Posty

Wyświetlam posty z etykietą gastronomia

o restauracjach

Obraz
Pozostając w temacie jedzeniowym - jeszcze kilka przemyśleń o chińskiej gastronomii. Jak pisałam poprzednio, Chińczycy (przynajmniej ci w miastach) bardzo często jedzą poza domem. Knajp wszelakich jest mnóstwo i są bardzo zróżnicowane. Obecnie w dużych miastach można zaobserwować duże rozwarstwienie ekonomiczne wśród mieszkańców Kraju Środka i widać je również w interesie gastronomicznym. Dla najbiedniejszych są małe barki lub stragany wprost na ulicy, gdzie za dosłownie symboliczną sumę można zjeść miskę zupy, makaronu z warzywami czy parę baozi. Dalej są szybkie jadłodajnie, często wyspecjalizowane w jakimś rodzaju dań. Potem restauracje, mocno zróżnicowane dla tych mniej i bardziej zamożnych. Jedzenie w nich może być równie dobre, a różnią się przede wszystkim wystrojem i cenami. Na końcu plasują się ekskluzywne lokale serwujące małe kulinarne dzieła sztuki, do których można zamówić np. europejskie wino. Osobną kategorią w Pekinie czy Szanghaju są restauracje zachodnie, często prowa...