One Night in Bangkok
Po pięcioletniej przerwie wracamy do Azji i to od razu na głęboką wodę, bo do kraju w którym nas jeszcze nie było.
Dolecieliśmy szczęśliwie do Bangkoku. O jeżu kolczasty, jak ja tęskniłam za Azją. Nawet z całym tym tłumem, smogiem, korkami i odległościami. Korki są takie, że jak postanowiliśmy się udać do dzielnicy handlowej celem nabycia niezbędnych drobiazgów (jak miejscowa karta SIM), to po przejechaniu dwóch przystanków autobusem wysiedliśmy ze stojącego pojazdu i resztę trasy przeszliśmy pieszo, bo by nam centra pozamykali. Na szczęście zdążyliśmy ze wszystkim i taki to miał być dzień bez atrakcji, ALE…
Ale okazało się że pierwszy lepszy mall, do którego
weszliśmy zawierał czasową wystawę Jujutsu Kaisen (to takie chińskie
bajki, które podbiły me serduszko na przełomie 2023/2024 - a takie
wystawy z popularnych anime bardzo powszechnie goszczą w centrach
handlowych Azji), więc jakże mogłabym się powstrzymać. Zaliczyłam zatem
wystawę (bardzo dużo grafik, storyboardów, jakieś video specjalne i inne
drobiazgi) i obowiązkową pamiątkę ze sklepiku
No jest to doskonałe otwarcie tej wycieczki!





Komentarze